Historia

Kupiłem dom w Portugalii.

Głęboko wierzę w dokumentowanie marzeń. Te zdjęcia to afirmacje tego, co wyobrażałem sobie dla swojego życia — i odtworzenie tego, co czułem w tamtych chwilach.

Dziesięć lat temu życie wywróciło się po impulsywnej imprezie w ostatniej chwili na uczelni. Poznałem kogoś, kto później zabrał mnie do Kostaryki. Punta Leona była niesamowita, jego dom — jeszcze bardziej. Jako czarny chłopak z East Orange w New Jersey zobaczyłem, że życie może wyglądać inaczej. Dałem sobie pięć lat, żeby mieć dom — za granicą.

Nie zmieściłem się w terminie. Wylądowałem w Sintrze z kaprysu i napisałem #HomeGoals na willi, którą oglądałem. Pięć lat po Sintrze, jedenaście po Kostaryce, Casa Keam jest tym snem: dom wynajmowany przez cały rok i świadectwo, które chcę zostawić w rodzinie.

To było długie dziesięć lat wyrzeczeń i pracy. Każda pożyczona kanapa, każda porażka, każde złamane serce zaprowadziły mnie tutaj. Cała chwała Bogu za tę szansę i za to, jak zostałem wychowany.

Oryginalny post na Instagramie